NIK o rehabilitacji leczniczej – Najwyższa Izba Kontroli oceniła działania państwa w zakresie finansowania i organizacji rehabilitacji w Polsce

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący stanu rehabilitacji leczniczej w Polsce. Poniżej link do jego treści na oficjalnej stronie NIK.

Jak wynika z linkowanego artykułu – nie są znane dokładne dane, na temat liczby fizjoterapeutów w Polsce, ale – zdaniem autorów – moze ich być ok 40 tys., a to – znowu – zdaniem autorów – stosunkowo dużo. Ocena liczby została podana w kontekście potrzeby stworzenia ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Moim zdaniem potrzebnej. Pojawia się jednak pytanie: czy ok. 40 tys fizjoterapeutów na ok. 38,5 miliona Polaków to faktycznie „stosunkowo” dużo? Moim zdaniem – nie.
Dodatkowo, nawet przy obecnej liczbie fizjoterapeutów ciągle zbyt mało jest etatów dla fizjoterapeutów w szpitalach. Na pracę, czytaj trening z pacjentem, czytaj: rehabilitację – NFZ przewiduje skandalicznie mało czasu. Szpitalowi łatwiej jest pozyskać i wydać pieniądze na sprzęt wartości kilku rocznych etatów fizjoterapeuty, niż opłacić etat jednego fizjoterapeuty.
A przecież ta praca właśnie jest najbardziej wartościowa, najbardziej skuteczna, przynosząca najlepsze efekty usprawnienia i najbardziej potrzebna nam – pacjentom..

A oto link do wzmiankowanego artykułu:

NIK o rehabilitacji leczniczej – Najwyższa Izba Kontroli.

4 komentarze do “NIK o rehabilitacji leczniczej – Najwyższa Izba Kontroli oceniła działania państwa w zakresie finansowania i organizacji rehabilitacji w Polsce

    1. Monika Orlowska Autor wpisu

      Dokładnie tak. Moim zdaniem powinno być wsparcie indywidualnej rehabilitacji. Zatrudnienie fizjoterapeuty, poniesienie z tego tytułu comiesięcznych kosztów, powinno być refundowane na zasadzie podobnej, jak jest w przypadku zakupu sprzętu ortopedycznego/rehabilitacyjnego czy zaopatrzenia urologicznego. Obecny przepis o możliwości rozliczenia na koniec roku i odpisania od podatku jest przepisem martwym, bo znaczna grupa osób niepełnosprawnych nie osiąga takich przychodów, by było z czego te koszty odliczyć…

      Polubienie

      Odpowiedz
  1. Kinga

    Niestety fizjoterapia w Polsce nie ma się zbyt dobrze… Nic dziwnego, pieniędzy na godziwe wynagrodzenia fizjoterapeutów brak. Dlatego są oni niejednokrotnie zmuszeni do poszukiwania pracy za granicą.

    Polubienie

    Odpowiedz
    1. Monika Orlowska Autor wpisu

      Dziękuję za ten komentarz. Jednak zawiera 3 stwierdzenia, które są pewnym uproszczeniem i uogólnieniem na takim poziomie, że właściwie można je odnieść do każdej branży..
      Są osoby, które w poszukiwaniu lepszych warunków i pieniędzy wyjeżdżają za granicę ale tak robią osoby praktycznie z każdej grupy zawodowej – od pracowników fizycznych po polityków różnego szczebla..
      O tym, jak pieniądze budżetowe są rozdysponowywane decyduje lobbing na różnych, wysokich szczeblach. Jest ogromny rozdźwięk pomiędzy stawkami NFZ za usługi różnych oddziałów. Stawki płacone szpitalowi za osobodzień każdego pacjenta na oddziale rehabilitacji powinny byc co najmniej cztero-pięciokrotnie wyższe. Ale lobbingu trzeba się nauczyć. Dobrze, że środowisko zaczęło się organizować Ale tu potrzeba także pewnej polityki społecznoedukacyjnej. Ludzie potrafią wydac ogromne pieniądze na wątpliwe z różnych względów eksperymenty komórkowe, czy wręcz różnego typu wyłudzaczy…, a żałują pieniędzy na wykupienie godzin pracy z rehabilitantem. Ale sami dysponenci środków budżetowych także nie czują potrzeby zmian – czy to w wycenie usług, czy to w kierunkach dysponowania środków. Wystarczy choćby spojrzeć na ogrom środków płynących na różne „szkolenia i kursy” dla osób niepełnosprawnych, które płyną nie z Funduszu Pracy, a z PFRONu.. Temat rzeka.
      Mamy w Polsce rehabilitację na bardzo wysokim poziomie. Przyjeżdżają do Polski leczyc sie i rehabilitować osoby niepełnosprawne z różnych stron świata. I przyjeżdżaja nie dlatego, że tu jest taniej, ale dlatego, że tu maja szanse się usprawnić.
      Dalej – system wsparcia niepełnosprawnych. Ciągle wspiera żebractwo ustawowe i działania (tu neologizm:) biurokratycznopozarządowe, zamiast bezpośrednio wspierać niepełnosprawnych w ich usprawnianiu i usamodzielnianiu.
      To tylko kilka przykładów bo temat jest wielowątkowy i konieczne jest działanie na wielu płaszczyznach na raz.
      Sytuacja w rehabilitacji i wielu innych dziedzinach wymaga naprawy i pewnych zmian systemowych. Tak uważam. Ale, aby zmiany nastąpiły, poszły w dobrym kierunku i przyniosły pozytywny i długotrwały efekt, to uproszczeń należy zdecydowanie unikać.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie!

      Polubienie

      Odpowiedz

Odpowiedz na Kinga Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s